Koniec lata dla wielu osób oznacza nie tylko powrót do codziennych obowiązków, ale również zauważalną zmianę kondycji włosów i skóry głowy. W sierpniu, wrześniu i październiku pacjenci coraz częściej zgłaszają nadmierne wypadanie włosów po lecie, większą ilość włosów na szczotce, pod prysznicem czy na ubraniach oraz wrażenie, że kucyk stał się cieńszy niż kilka miesięcy wcześniej.
Nie zawsze oznacza to rozwijającą się chorobę. Wypadanie włosów po wakacjach może być związane z naturalną sezonowością cyklu włosowego, ale znaczenie mają także ekspozycja na promieniowanie UV, wysoka temperatura, chlorowana i słona woda, zmiana sposobu odżywiania, stres, infekcje oraz niedobory.
Warto jednak pamiętać, że określenie „wypadanie sezonowe” nie powinno automatycznie tłumaczyć każdego nasilonego wypadania włosów. Czasami okres jesienny jedynie ujawnia problem, który rozwijał się już wcześniej.
Dlaczego włosy wypadają bardziej po lecie?
Włos nie wypada natychmiast po pojawieniu się czynnika, który zaburzył jego wzrost. Cykl włosowy składa się z kilku faz, a pomiędzy zadziałaniem bodźca a zauważalnym wypadaniem może minąć kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy.
Właśnie dlatego pacjent może zauważyć wyraźnie zwiększone wypadanie włosów po wakacjach, mimo że przyczyna problemu pojawiła się wcześniej.
Latem na włosy i skórę głowy oddziałuje wiele czynników jednocześnie:
- intensywne promieniowanie UV,
- wysoka temperatura,
- częstsze pocenie skóry głowy,
- chlorowana woda w basenach,
- słona woda morska,
- częstsze wiązanie mokrych lub wilgotnych włosów,
- przesuszenie łodygi włosa,
- zmiany w sposobie odżywiania podczas wyjazdów,
- niedostateczna podaż białka, żelaza i innych składników odżywczych,
- stres związany z podróżami lub powrotem do intensywnego trybu pracy.
Dodatkowo obserwuje się zjawisko sezonowości cyklu włosowego. U części osób pod koniec lata i jesienią większa liczba mieszków włosowych może przechodzić w fazę telogenu, czyli fazę spoczynku poprzedzającą wypadnięcie włosa.
Samo zwiększenie liczby wypadających włosów przez krótki czas nie zawsze musi więc oznaczać problem. Ważniejsze jest to, jak długo trwa wypadanie, jak duża jest jego intensywność oraz czy dochodzi do widocznego przerzedzenia włosów.
Słońce, chlor i słona woda – co naprawdę dzieje się z włosami podczas wakacji?
Wakacje mogą być wymagającym okresem szczególnie dla samej łodygi włosa.
Promieniowanie UV powoduje między innymi stopniowe uszkadzanie struktur białkowych włosa oraz procesy oksydacyjne. W efekcie włosy po lecie mogą stać się bardziej suche, matowe, szorstkie i podatne na łamanie.
Słona woda oraz chlor mogą dodatkowo pogłębiać przesuszenie. Jeśli do tego dochodzi częste suszenie włosów na słońcu, stylizacja termiczna albo mechaniczne tarcie, kondycja włosów po wakacjach może wyraźnie się pogorszyć.
Ważne jest jednak rozróżnienie dwóch zjawisk.
Łamanie włosów nie jest tym samym co wypadanie włosów z mieszka.
Włos uszkodzony na długości może się złamać, przez co fryzura wydaje się mniej gęsta. W przypadku prawdziwego wypadania dochodzi natomiast do utraty całego włosa z mieszka włosowego.
Dlatego podczas konsultacji trychologicznej warto ocenić nie tylko liczbę wypadających włosów, ale również:
- stan skóry głowy,
- średnicę włosów,
- obecność miniaturyzacji,
- różnorodność średnic włosów,
- liczbę włosów odrastających,
- kondycję łodygi włosa,
- obecność łupieżu, rumienia lub stanu zapalnego.
Dopiero połączenie tych informacji pozwala lepiej określić, czy mamy do czynienia głównie z sezonowym nasileniem wypadania, uszkodzeniem włosów po lecie czy początkiem bardziej złożonego problemu trychologicznego.
Wypadanie sezonowe czy łysienie? Jak rozpoznać różnicę?
Jedno z najczęstszych pytań brzmi: „Jak długo może trwać sezonowe wypadanie włosów?”
Nie istnieje jedna wartość odpowiednia dla każdego pacjenta. Jeśli jednak wypadanie staje się bardzo intensywne, utrzymuje się przez wiele tygodni, stopniowo narasta albo zaczynamy obserwować widoczne przerzedzenie, warto przeprowadzić diagnostykę.
Szczególną uwagę powinny zwrócić sytuacje, w których:
- przedziałek staje się coraz szerszy,
- zmniejsza się objętość kucyka,
- włosy stają się wyraźnie cieńsze,
- widoczna jest coraz większa część skóry głowy,
- pojawiają się obszary mocniej przerzedzone,
- wypada bardzo duża ilość włosów podczas mycia,
- problem trwa dłużej niż zwykle,
- pojawia się świąd, pieczenie, zaczerwienienie lub łuszczenie skóry głowy.
Za nasilonym wypadaniem mogą stać między innymi telogenowe wypadanie włosów, niedobór żelaza, zaburzenia pracy tarczycy, niektóre infekcje, szybka redukcja masy ciała, duży stres, zaburzenia hormonalne, przyjmowane leki czy łysienie androgenowe.
Co istotne, kilka problemów może występować jednocześnie.
Pacjent może przykładowo mieć predyspozycję do łysienia androgenowego, a dodatkowe telogenowe wypadanie włosów po chorobie czy okresie intensywnego stresu może sprawić, że przerzedzenie stanie się nagle znacznie bardziej widoczne.
Dlatego „to tylko jesień” nie zawsze jest wystarczającą odpowiedzią.
Jakie badania warto rozważyć przy nadmiernym wypadaniu włosów po wakacjach?
Nie istnieje jeden uniwersalny pakiet badań odpowiedni dla wszystkich osób z wypadaniem włosów. Diagnostyka powinna wynikać przede wszystkim z wywiadu, obrazu skóry głowy i charakteru wypadania.
Jednym z najważniejszych etapów jest konsultacja trychologiczna i badanie trichoskopowe. Trichoskopia pozwala w dużym powiększeniu ocenić między innymi ujścia mieszków włosowych, średnice włosów, proces miniaturyzacji oraz cechy mogące sugerować określone typy łysienia.
W zależności od obrazu klinicznego specjalista może również zasugerować wykonanie odpowiednich badań laboratoryjnych.
W diagnostyce nadmiernego wypadania włosów często bierze się pod uwagę między innymi:
- morfologię krwi,
- ferrytynę i parametry gospodarki żelazowej,
- TSH i wybrane hormony tarczycy,
- witaminę B12,
- kwas foliowy,
- witaminę D,
- cynk,
- wybrane parametry hormonalne.
Zakres badań powinien jednak zawsze zależeć od pacjenta.
Innego podejścia będzie wymagała osoba po bardzo restrykcyjnej diecie, innego pacjentka z nieregularnymi miesiączkami i objawami hiperandrogenizmu, a jeszcze innego osoba, która kilka miesięcy wcześniej przeszła wysoką gorączkę, infekcję lub zabieg operacyjny.
W trychologii bardzo ważne jest więc nie tylko pytanie „co zastosować na wypadanie włosów?”, ale przede wszystkim: „dlaczego włosy zaczęły wypadać?”
Co zrobić, gdy włosy zaczynają wypadać po lecie?
Pierwszym odruchem wielu osób jest zakup kolejnego szamponu, wcierki albo suplementu. Problem polega na tym, że samo stosowanie kosmetyków bez poznania przyczyny nie zawsze przynosi oczekiwany efekt. Podstawą powinna być prawidłowa pielęgnacja skóry głowy. Skórę warto myć odpowiednio często, dostosowując częstotliwość do jej potrzeb, a nie próbować „przetrzymywać” włosów przez wiele dni w obawie przed większą liczbą włosów widocznych pod prysznicem.
Mycie nie powoduje wypadania zdrowych włosów. Podczas mycia najczęściej uwalniają się włosy, które i tak znajdowały się już w końcowej fazie cyklu.
W okresie nasilonego wypadania warto zwrócić uwagę również na dietę. Włos jest strukturą, której organizm nie traktuje jako priorytetowej w sytuacji niedoborów energetycznych czy żywieniowych.
Znaczenie mają przede wszystkim:
- odpowiednia podaż energii,
- pełnowartościowe białko,
- żelazo,
- cynk,
- witaminy z grupy B,
- niezbędne kwasy tłuszczowe,
- ogólna różnorodność diety.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z wypadaniem włosów powinna automatycznie rozpocząć suplementację.
Suplementy „na włosy” nie zastępują diagnostyki, a nadmierna suplementacja niektórych składników może być niepotrzebna, a czasami nawet niekorzystna.
Jeżeli włosy jednocześnie są bardzo suche i łamliwe po lecie, pielęgnacja powinna obejmować także regenerację łodygi włosa. Warto ograniczyć intensywną stylizację termiczną, agresywne rozjaśnianie oraz mocne związanie włosów i skupić się na odbudowie ich kondycji.
Kiedy warto zgłosić się do trychologa?
Jeżeli po wakacjach zauważasz więcej włosów na szczotce, nie oznacza to automatycznie poważnego problemu. Jeśli jednak wypadanie jest nasilone, utrzymuje się, pojawia się przerzedzenie albo masz poczucie, że „z włosami dzieje się coś innego niż zwykle”, warto sprawdzić przyczynę wcześniej.
Podczas konsultacji trychologicznej możemy ocenić zarówno skórę głowy, jak i mieszki włosowe oraz aktualny obraz wzrostu włosów. Szczególnie istotna jest trichoskopia, ponieważ pozwala zobaczyć zmiany, które nie zawsze są jeszcze widoczne gołym okiem.
W TrychoHarmony Holistic Clinic w Warszawie podchodzimy do problemu wypadania włosów kompleksowo. Zamiast skupiać się wyłącznie na objawie, analizujemy możliwe przyczyny, kondycję skóry głowy, dotychczasową pielęgnację, styl życia oraz – jeżeli istnieją wskazania – wyniki badań laboratoryjnych.
Dopiero na tej podstawie można zaplanować odpowiednie postępowanie i zdecydować, czy wystarczy obserwacja i zmiana pielęgnacji, czy potrzebna jest bardziej szczegółowa diagnostyka i terapia.
Wypadanie włosów po lecie może być przejściowe, ale nie każde wypadanie włosów jest sezonowe.
Jeżeli zauważasz, że włosów jest coraz mniej, kucyk stał się cieńszy albo problem utrzymuje się od kilku tygodni, warto nie czekać, aż przerzedzenie stanie się wyraźne.
Im wcześniej poznamy przyczynę, tym łatwiej zaplanować właściwe działanie.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy wypadanie włosów po lecie jest normalne?
U części osób pod koniec lata i jesienią rzeczywiście obserwuje się zwiększoną liczbę wypadających włosów. Może mieć to związek z sezonowością cyklu włosowego. Nie każde nasilone wypadanie powinno być jednak uznawane za „normalne” – szczególnie jeśli trwa długo, wyraźnie się nasila lub prowadzi do przerzedzenia.
Jak długo może trwać sezonowe wypadanie włosów?
Nasilone wypadanie może utrzymywać się przez kilka tygodni. Jeśli jednak problem przedłuża się, włosów wypada coraz więcej albo zauważasz zmniejszenie objętości fryzury, warto wykonać konsultację trychologiczną i trichoskopię.
Dlaczego włosy zaczynają wypadać dopiero po wakacjach?
Cykl włosowy reaguje z opóźnieniem. Czynnik, który wpłynął na mieszki włosowe kilka tygodni lub miesięcy wcześniej, może dopiero później skutkować nasilonym wypadaniem. Dlatego przyczyną jesiennego wypadania mogą być także wcześniejsze infekcje, stres, niedobory, restrykcyjna dieta czy intensywny okres w pracy.
Czy częste mycie włosów nasila wypadanie?
Nie. Podczas mycia najczęściej wypadają włosy, które znajdowały się już w końcowej fazie cyklu. Rzadsze mycie sprawia jedynie, że podczas kolejnego mycia zauważamy większą liczbę włosów naraz.